Ostatnio komentowane
- Pomnik Adama Mickiewicza
(2010-01-15 00:34) - Krynickie wody mineralne
(2010-01-12 22:25) - Cerkwie krynickie
(2010-01-12 22:17) - Jaworzyna Krynicka
(2009-12-28 12:33) - Malarz z Krynicy - Nikifor
(2009-08-22 12:56)

Nikifor Krynicki malarz-prymitiwista jest legendą zdrojowego miasteczka i doczekał się tu muzeum własnego imienia.
W 1994 roku powstało Muzeum Nikifora, które obecnie przemianowano na Muzeum Sztuki Nieprofesjonalnej, ale nadal znajduje się w nim obszerna kolekcja dzieł krynickiego prymitywisty (1000 obrazków) i zajmuje ona dwie sale. W dwóch innych umieszczono pamiątki po Nikiforze, np. drewniany kuferek, w którym nosił przybory malarskie oraz zmienne wystawy malarzy nieprofesjonalnych. W korytarzu zgromadzono fotografie: Nikifora malującego w pracowni zaimprowizowanej w Łazienkach Borowinowych, z pobytu w Neseberze w Bułgarii, spotykającego się z sympatykami lub z Teofilem Ociepką.
Nikifor to postać wielce tajemnicza – geniusz upośledzony fizycznie. Skąd pochodził? Niewiadomo. Imię wymyślił sobie sam, a nazwisko, czego można się domyśleć dano mu z urzędu. Kiedy stał się znany, próbowano ustalić, kim byli jego rodzice. Matka to prawdopodobnie biedna Łemkini, niemowa, pracująca jako sprzątaczka. Kim był ojciec? Plotkowano, że spłodził go polski malarz, Aleksander Gierymski, a może nawet jakiś tajemniczy arystokrata.
Nikifor za życia tworzył sam dla siebie. Skromny, a wręcz zbyt skromny lokował się w którymś z głównych miejsc w Krynicy i malował na czymkolwiek – tekturze, okładkach zeszytów, skrawkach papieru Nie słuchał głosów krytyki, bo poza tym co robił nie interesowało go nic. W końcu fortuna uśmiechnęła się do Nikifora – został zauważony przez malarza Romana Turyn, który w 1938 roku napisał do prestiżowego pisma artykuł o Krynickim.
W ramach polityki władzy komunistycznej Nikifor wraz z innymi Łemkami został przesiedlony do Szczecina. Długo tam jednak nie wytrzymał i pieszo wrócił do swej małej ojczyzny – Krynicy. Pod koniec lat 50. malarz-prymitiwista miał już swoje wystawy w kulturalnych stolicach Europy.
Nikifor zmarł w 1968 roku i zostawił po sobie prawie 40 tys.prac, które układają się w cykle: portrety fantastycznych postaci, autoportrety, widoki wyidealizowanej wielkomiejskiej architektury. Dzieła swe malarz sygnował przypadkowymi zbitkami liter, a także pieczątką z własnym wizerunkiem.
W 2004 roku Krzysztof Krauze nakręcił film o Nikiforze, a w rolę głównego bohatera wcieliła się kobieta – Krystyna Feldman.
Źródło: www.przewodnik.onet.pl
|
Jerzy |
2009-08-22 12:56 |
| Kiedy tylko jestem w Krynicy to zaglądam do muzeum Nikifora. Byłem również na grobie Nikifora z Krynicy. Malarstwo bardzo mi się podoba. | ||
|
Noras |
2009-07-17 01:48 |
|
Obrazki Nikifora zobaczylem w domu amerykanskim w West Hartford, Conn. Kolekcjoner opowiedzial mi historie zakupu. Niesamowite, wyczol wartosc artystyczna i widzial talent. |
||
|
Zozola |
2009-06-24 12:01 |
| obrazy mogą się podobać lub nie - to kwestia gustu oczywiście - ale Nikifor był niezwykłą osobowością - temu nie można zaprzeczyć | ||
|
Nina |
2009-06-18 20:52 |
| mnie się nie podobają jego obrazy, takie średnie, no ale cóż, zyskał uznanie krytyków więc pewnie są wiele warte | ||
|
Adam |
2009-06-12 17:23 |
| to taki miejscowy dziwak, ale prawdziwy artysta, a jego dzieła są nie do podrobienia | ||
|
Alina |
2009-06-10 10:13 |
| ja też poznałam go z filmu, niestety nie podoba mi się jego twórczość ale sama postać i osobowość jest bardzo interesująca, jakby z innego świata | ||